Raport widoczności firmy w internecie to dokument, który pokazuje, czy klient szukający Twojej usługi w ogóle trafi na Twoją firmę: w wynikach Google, w Mapach Google, w social mediach i w reklamach. Dobry raport nie kończy się na ocenie. Kończy się listą priorytetów: co poprawić od razu, co w kolejnych tygodniach i czego na razie nie ruszać.
Czyta się go jak wynik przeglądu samochodu. Najpierw patrzysz na usterki, które blokują jazdę, potem na rzeczy do zrobienia przy następnej okazji. Nie musisz rozumieć każdego terminu, żeby wiedzieć, co zrobić w poniedziałek.
Poniżej opisujemy, co zawiera taki raport, jak go czytać, czym różni się od raportu marketingowego i audytu widoczności w Google oraz jak rozpisać pierwsze 30 dni po jego otrzymaniu.
Czym jest raport widoczności firmy w internecie?
Raport widoczności to ocena tego, jak firma wygląda z perspektywy klienta, który jej jeszcze nie zna. Sprawdza całą drogę: od wpisania zapytania w Google, przez wizytówkę, opinie i stronę, aż po moment, w którym klient dzwoni albo wysyła formularz.
Nie jest to ranking ani wynik punktowy. Liczba w rodzaju „72 na 100” niewiele mówi właścicielowi firmy. Z raportu masz się dowiedzieć, w którym miejscu klienci odpadają i co z tym zrobić.
Raport przydaje się szczególnie w trzech sytuacjach: zanim wydasz pierwsze pieniądze na reklamy, gdy zapytań jest mniej niż kiedyś albo gdy płacisz za marketing i nie wiesz, co z niego wynika.
Co zawiera raport widoczności firmy?
Raport obejmuje wszystkie miejsca, w których klient może zetknąć się z firmą, zanim się z nią skontaktuje. Zakres dopasowuje się do tego, co firma już prowadzi: nie ma sensu oceniać reklam, jeśli ich nie ma, ale warto wtedy napisać, czy w ogóle mają sens.
| Obszar | Co jest sprawdzane |
|---|---|
| Wyniki Google | czy firma pojawia się na zapytania o swoje usługi, a nie tylko na własną nazwę |
| Mapy i wizytówka Google | kategorie, lista usług, godziny, zdjęcia, obszar działania, spójność danych |
| Opinie | liczba i świeżość opinii na tle firm wyświetlanych obok, odpowiedzi właściciela |
| Strona internetowa | czy na telefonie od razu widać, co robisz, gdzie działasz i jak się skontaktować |
| Social media | regularność, czy profil odpowiada na pytania klientów, czy kontakt jest pod ręką |
| Reklamy | cel kampanii, dokąd prowadzą reklamy, czy wiadomo, ile kosztuje jedno zapytanie |
| Pomiar | czy firma wie, skąd przychodzą telefony, wiadomości i formularze |
Rekomendacje i priorytety
Najważniejsza część raportu to rekomendacje ułożone w kolejności. Dzielimy je na trzy grupy: do poprawy od razu, do zrobienia w kolejnych krokach i rzeczy, których na razie nie warto robić. Ta ostatnia grupa oszczędza najwięcej pieniędzy, bo zatrzymuje wydatki, które przy obecnym stanie firmy niczego nie zmienią.
Jak czytać raport widoczności krok po kroku?
Raport czyta się od końca: najpierw lista priorytetów, potem uzasadnienia przy poszczególnych obszarach. Szczegóły techniczne zostaw na koniec albo dla osoby, która będzie je wdrażać.
- Przeczytaj listę „od razu”. To zwykle drobne rzeczy: błędne godziny w wizytówce, numer telefonu, który nie odpowiada, formularz, który nie wysyła wiadomości.
- Sprawdź, gdzie klienci odpadają. Jeśli firma jest widoczna w Mapach, ale ma mało opinii, problemem nie jest widoczność, tylko zaufanie. Jeśli ma dobre opinie, ale strona na telefonie nie pokazuje numeru, klient się nie skontaktuje.
- Porównaj z konkurencją z tej samej wyszukiwarki. Liczy się to, jak wypadasz na tle firm, które klient widzi obok Ciebie, a nie wynik absolutny.
- Zobacz, czego nie robić. Przy słabej wizytówce i braku pomiaru reklama zwykle tylko przyspiesza utratę klientów, którzy i tak nie zadzwonią.
- Zapisz pytania. Jeśli coś jest niejasne, dopytaj autora raportu. Dobra rekomendacja da się wyjaśnić w dwóch zdaniach.
Czym raport widoczności różni się od raportu marketingowego i audytu widoczności w Google?
Raport widoczności opisuje stan na dziś i wskazuje, od czego zacząć. Raport marketingowy powstaje regularnie i pokazuje wyniki działań, które już trwają. Audyt widoczności w Google jest węższy: dotyczy wyłącznie wyszukiwarki i Map.
| Dokument | Kiedy powstaje | Na jakie pytanie odpowiada |
|---|---|---|
| Raport widoczności | na początku, przed decyzją o działaniach | gdzie klient znajduje firmę, a gdzie ją gubi i co poprawić najpierw |
| Raport marketingowy | regularnie, np. co miesiąc | ile było zapytań, z jakich źródeł i ile kosztowało jedno z nich |
| Audyt widoczności w Google | jednorazowo albo okresowo | jak firma wypada w wyszukiwarce i w Mapach Google |
W praktyce te dokumenty się uzupełniają. Raport widoczności mówi, co ustawić. Raport marketingowy sprawdza później, czy to zadziałało. O tym, które liczby mają w nim znaczenie, piszemy w artykule o wskaźnikach marketingowych dla małej firmy.
Co możesz sprawdzić samodzielnie, zanim zamówisz raport?
Kilka podstawowych rzeczy sprawdzisz sam w kwadrans, bez narzędzi. Najlepiej na telefonie, w oknie prywatnym przeglądarki, bo tak firmę widzi nowy klient.
- Wpisz w Google swoją usługę tak, jak wpisałby ją klient, i zobacz, czy firma pojawia się w Mapach.
- Otwórz wizytówkę: czy godziny, numer telefonu i adres strony są aktualne?
- Sprawdź datę ostatniej opinii i to, czy na opinie ktoś odpowiada.
- Wejdź na stronę z telefonu: czy w kilka sekund widać, co robisz i jak się skontaktować?
- Wyślij zapytanie przez własny formularz i zadzwoń na numer z wizytówki.
- Zobacz, kiedy ostatnio pojawił się post na profilu firmy.
Jeśli wolisz krótki test, skorzystaj z interaktywnej diagnozy „Gdzie tracisz zapytania?”. To orientacyjna ocena na podstawie Twoich odpowiedzi, a nie pomiar, ale dobrze przygotowuje do lektury pełnego raportu.
Co zrobić z raportem: plan na pierwsze 30 dni
Pierwszy miesiąc po raporcie służy usunięciu blokad, a nie wielkim kampaniom. Kolejność jest prosta: dane i kontakt, zaufanie, treści, a reklamy dopiero wtedy, gdy wiadomo, jak mierzyć zapytania.
Tydzień 1: dane i kontakt
Popraw dane w wizytówce Google i na stronie, sprawdź formularz i numer telefonu, dodaj brakujące usługi i obszar działania. To zmiany bez budżetu, które usuwają najprostsze powody utraty klienta.
Tydzień 2: opinie i zaufanie
Ustal stały moment, w którym prosisz klientów o opinię, i przygotuj link do jej wystawienia. Odpowiedz na opinie bez odpowiedzi. Jak robić to zgodnie z zasadami Google, opisujemy w poradniku jak zdobywać opinie w Google.
Tydzień 3: treści
Uzupełnij zdjęcia w wizytówce i na profilach, opisz najważniejsze usługi na stronie i zaplanuj posty na kolejny miesiąc. Lepiej publikować rzadziej, ale regularnie, niż zrobić serię i zniknąć.
Tydzień 4: pomiar, potem decyzja o reklamach
Ustaw pomiar telefonów, formularzy i wiadomości, żeby wiedzieć, skąd przychodzą klienci. Dopiero z tą wiedzą decyzja o reklamach jest decyzją, a nie zakładem.
Jakie błędy popełnia się najczęściej przy czytaniu raportu?
Najczęstszy błąd to próba zrobienia wszystkiego naraz. Drugi to zaczynanie od rzeczy najciekawszych, a nie najważniejszych, np. od nowego logo zamiast od numeru telefonu, który nie odbiera.
- skupianie się na ogólnej ocenie zamiast na liście priorytetów,
- porównywanie się z dużymi markami zamiast z firmami z tej samej okolicy i branży,
- uruchamianie reklam przed poprawieniem wizytówki, strony i pomiaru,
- odkładanie drobnych poprawek, bo „to nic nie zmieni”,
- traktowanie raportu jak oceny pracy, a nie jak listy zadań.
Jak zamówić bezpłatny raport widoczności w Cliksy?
Współpracę zaczynamy od bezpłatnego raportu widoczności, który wysyłamy mailem do 24 godzin. Nie musisz umawiać rozmowy ani spotkania. Wystarczy formularz kontaktowy z nazwą firmy i adresem strony lub profilu albo mail na kontakt@cliksy.pl.
Raport obejmuje wszystkie obszary, którymi się zajmujemy, więc rekomendacje nie są ustawione pod jedną usługę. W ofercie mamy:
- Reklamy na Facebooku, Instagramie i w Google
- Strategia pozyskiwania klientów
- Prowadzenie social mediów
- Grafika komputerowa dla firm
- Montaż wideo dla firm
- Widoczność lokalna i opinie Google
- Automatyzacje marketingu i obsługi klienta
- Pomiary i raporty marketingowe
- Projektowanie i wdrożenie stron www
- Kampanie w ChatGPT i widoczność w asystentach AI
Z rekomendacji możesz skorzystać samodzielnie. Jeśli zdecydujesz się na współpracę, pierwszy miesiąc 15% taniej, a rabat dotyczy naszego wynagrodzenia, nie budżetu reklamowego. Działamy w całej Polsce, zdalnie i hybrydowo. Szczegóły znajdziesz na stronie o współpracy zdalnej i hybrydowej.
Poradniki, które rozwijają ten temat
- Marketing szkoły językowej: jak zdobywać zapisy
- Social media dla salonu kosmetycznego: co publikować, żeby zgłaszały się klientki
- Marketing dla firm technicznych i B2B: jak dotrzeć do decydentów
- Jak zdobywać opinie w Google i dlaczego mają znaczenie
- Marketing serwisu samochodowego: od czego zacząć
- Ile kosztuje reklama na Facebooku i Instagramie dla firmy usługowej?
- Jakie wskaźniki w marketingu naprawdę mają znaczenie i jak mierzyć zapytania?
Najczęściej zadawane pytania
Co to jest raport widoczności firmy w internecie?
To dokument, który pokazuje, czy klient szukający Twojej usługi znajdzie firmę w Google, w Mapach Google, w social mediach i w reklamach, i co go po drodze zatrzymuje. Kończy się listą priorytetów: co poprawić od razu, co w kolejnych krokach i czego na razie nie robić.
Czym raport widoczności różni się od raportu marketingowego?
Raport widoczności to zdjęcie stanu na dziś, zwykle robione na początku współpracy. Raport marketingowy powstaje regularnie, np. co miesiąc, i pokazuje wyniki prowadzonych działań: ile było zapytań i ile kosztowało jedno z nich.
Od czego zacząć po otrzymaniu raportu?
Od poprawek oznaczonych jako pilne, które nie wymagają budżetu: aktualne dane w wizytówce Google, działający formularz i numer telefonu, prośby o opinie. Większe zmiany, takie jak nowa strona czy kampanie, planuje się dopiero, gdy podstawy działają.
Ile kosztuje raport widoczności w Cliksy?
Nic. Raport jest bezpłatny i nie zobowiązuje do współpracy. Wysyłamy go mailem do 24 godzin, bez umawiania rozmowy.
Sprawdź, jak widać Twoją firmę w internecie
Współpracę zaczynamy od bezpłatnego raportu widoczności. Wysyłamy go mailem do 24 godzin: co działa, co poprawić od razu i od czego zacząć. Bez umawiania rozmowy.
